Rośliny naczyniowe

Dolina Roztoki Ryterskiej wiosną

5 kwietnia 2016  

Dolina Wielkiej Roztoki Ryterskiej wiosną. Samotny spacer  -  taki, jaki lubię najbardziej.

Najpierw stawki Parku Ekologicznego Lasów Państwowych,  gdzie żaby trawne i ropuchy szare,  jak zwykle w tym czasie, odbywają gody.

Potem spotkanie z sympatycznym leśnikiem, z którym ucinam sobie pogawędkę na temat przyrody. Okazało się, że krokusy na polance, na którą się wybieram, by jak co roku je podziwiać, posadził jego ojciec z cebulek przywiezionych z Zakopanego. Zdradza mi także miejsce, gdzie rośnie coraz rzadszy pełnik europejski.

Nad brzegiem Potoku Ryterskiego spotykam dorodną salamandrę plamistą, która cierpliwie mi pozuje. Potem udaje mi się zrobić kilka zdjęć sarence.

Słońce świeci, krokusy kwitną, jest pięknie, penetruję okoliczne krzaki, uganiam się za jaszczurką, motylami, potem za wiewiórką.

Później plątam się trochę po Rogasiowym Szlaku, przechodzę ten jego krótki fragment, na którym jeszcze nie byłam… Nikt mnie nie pogania, nie patrzę na zegarek, pełny relaks, mogę sobie do woli obserwować i fotografować otaczającą przyrodę.

Po czterech godzinach wracam do domu wypoczęta, szczęśliwa i pełna wrażeń.