Rośliny naczyniowe

Beskid Niski jesienią

2 października 2016

Wapienne - rezerwat Kornuty - Bodaki - Wapienne

Tym razem wybieramy się do Wapiennego, wioski w Beskidzie Niskim, leżącej na obrzeżach Magurskiego Parku Narodowego, gdzie znajduje się małe, prywatne uzdrowisko, w którym podobno już w XVII w. leczono choroby weneryczne, a dzisiaj leczy się choroby reumatyczne, układu krążenia i skóry.   

Stamtąd zielonym szlakiem udajemy się do rezerwatu Kornuty. Byłam już w nim kiedyś, ale była bardzo brzydka pogoda, więc widziałam go właściwie tylko z góry. Teraz obejrzeliśmy go bardzo dokładnie, buszując wśród skalnych wychodni i olbrzymich, omszonych głazów o fantastycznych  kształtach.  Jest rzeczywiście bardzo piękny i wart obejrzenia.

Znajdujemy ścieżkę pod rezerwatem i dochodzimy nią do „stokówki”, która doprowadza nas do Bodaków – urokliwej wioski z dwoma zabytkowymi cerkiewkami, jedną prawosławną, a drugą grekokatolicką – obie pod wezwaniem św. Dymitra. Znajduje się tu też cmentarz wojenny z I wojny światowej.

Niestety, stamtąd musimy znowu wracać spory kawałek drogą, którą tu przyszliśmy – aż na przełęcz, żeby dotrzeć do szlaku, który doprowadzi nas z powrotem do Wapiennego. Jest to przykre, bo jesteśmy już zmęczeni, a musimy znowu piąć się pod górę. Nagrodą jest zejście do Wapiennego od drugiej strony – tak, że przechodzimy przez całe uzdrowisko. Jest bardzo zadbane, pełno nim pięknych, malowniczych domów i domków, tonących teraz w barwach jesieni.

W drodze powrotnej udaje się nam obejrzeć w środku cerkiew w Męcinie Wielkiej.