Beskid Sądecki - Feleczyn -  25 stycznia 2015


Wreszcie pojawił się śnieg! Jest niestety mokry, ale jest go dużo! Jest też ponuro, bo cały czas sypie. Powinnam zostać w domu, ale nie mogę się powstrzymać i jadę do Feleczyna. Zostawiam samochód na parkingu i ruszam na spacer. Brnę w śniegu, bo nikt przede mną oczywiście tędy nie szedł. Cały czas sypie. Drzewa uginają się od ciężaru. Kiedy zmęczona wracam do samochodu, muszę zwalić z niego mnóstwo śniegu, którym jest przykryty. I męczę się z otwarciem zamka. Ale nie żałuję, bo mimo braku słońca było pięknie.



Beskid Sądecki Pasmo Jaworzyny Krynickiej Feleczyn
Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.