Modyń ze Zbludzy – 1 maja 2016


Całkiem niespodziewanie rano obudził mnie telefon z propozycją wycieczki na Modynię w Beskidzie Wyspowym. Wcześniej nie robiliśmy żadnych planów, bo prognozy pogody nie były najlepsze, więc pomysł przyjęłam z radością, zwłaszcza, że dzień zapowiadał się pięknie.

Była to bardzo przyjemna wędrówka wśród pól i kwitnących sadów. Pogoda była wspaniała, widoki piękne, także na Tatry.

Krzysiek jak zwykle perfekcyjnie opracował trasę, aby zrobić pętlę i wrócić w to samo miejsce. 



Beskid Wyspowy Modyń
Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.