Połoniny piękne są o każdej porze roku - dobrze wiedzą o tym miłośnicy  Bieszczad. Dla mnie, z uwagi na moje zainteresowania, najpiękniejsze są wczesnym latem.
Roślinność jest tu uboższa, występuje znacznie mniej gatunków niż w Tatrach czy Pieninach. A jednak wczesnym latem połoniny pokrywają się różnobarwnym kobiercem kwiatów zwłaszcza że występuje tu kilkadziesiąt gatunków, które w Polsce można spotkać tylko tutaj.

W borówczyskach pojawiają się płaty chabrów miękkowłosych, żółcą się łany pszeńca Herbicha, kwitnie czosnek siatkowaty, fiołek dacki, dzwonki : skupiony, rozłogowy i piłkowany, wężymord górski i goździk skupiony. W ziołoroślach i traworoślach rośnie tojad mołdawski, ciemiężyca biała, miłosna górska, wiązówka błotna, krwawniki, trochę później pojawiają się całe połacie starca gajowego, a późnym latem zakwita efektowna wierzbówka kiprzyca. W murawach króluje niepodzielnie prosienicznik jednogłówkowy, którego laicy biorą za mniszka. Towarzyszy mu różowy storczyk - gółka długoostrogowa. Na półkach skalnych, w szczelinach i wokół skał w szczytowych partiach występują rośliny typowe dla piętra alpejskiego w Tatrach - między innymi dzwonek wąskolistny, rojnik górski, skalnica gronkowa, kozłek bzowy i driakiew lśniąca. Efektownie prezentują się tu również róża alpejska i lilia złotogłów. Nad kwitnącymi połoninami fruwają barwne i rzadkie motyle. To widok, który zachwyci nie tylko miłośników roślin.

Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.