Beskid Wyspowy -  10 lipca 2015


Jedziemy z Krzyśkiem do kolejnego rezerwatu. Tym razem jest to Kamionna w Beskidzie Wyspowym.

Dojeżdżamy do Pasierbca, zostawiamy samochód pod kościołem i idziemy żółtym szlakiem. Zaraz na początku znajduję nieznany mi gatunek dzwonka. W domu okazuje się, że to dzwonek okrągłolistny. Potem znajdujemy mnóstwo pokrzyka wilczej jagody. Niektóre egzemplarze są ogromne, mają po dwa metry wysokości. Jeszcze takich dużych nie widzieliśmy.

Docieramy do rezerwatu, zdobywamy szczyt Kamionnej (801 m n.p.m.), a potem schodzimy ze szlaku, żeby poszukać znajdującego się obok rezerwatu torfowiska, które powstało tu w miejscu dawnego jeziorka. Ponoć takie torfowiska to w Polsce rzadkość, ale w Beskidzie Wyspowym nie aż taka - przykładem może być chociażby torfowisko na szczycie Łopienia. Znajdujemy torfowisko, wracamy na szlak i dochodzimy nim do wyciągów narciarskich.

Wracamy z powrotem, na rozwidleniu szlaków wchodzimy na niebieski, dochodzimy nim do Kisielówki, a stamtąd drogą asfaltową wracamy do Pasierbca. Przy okazji postanawiamy obejrzeć sanktuarium.

W pierwszej połowie XIX wieku jeden z mieszkańców Laskowej, Jan Matras, żołnierz armii austriackiej, cudownie uratowany w bitwie pod Rastatt w 1793, złożył ślub, że na swojej ziemi postawi kapliczkę. Wypełnił go dopiero ponad dwadzieścia lat później, po przeprowadzeniu się do Pasierbca. Wymurował niewielką kapliczkę i  zakupił do niej obraz Matki Bożej Pocieszenia. Kapliczka została poświęcona w 1924 roku  i od razu stała się ważnym miejscem kultu dla okolicznych mieszkańców. Zaczęły się pojawiać informacje o cudach, i do kapliczki zaczęli ściągać liczni pielgrzymi. Kapliczka została rozbudowana, a w 1983 roku obraz został przeniesiony do nowego kościoła w Pasierbcu, który zamienił się w sanktuarium.



Beskid Wyspowy Kamionna Pasierbiec
Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.