Beskid Sądecki - 9 stycznia 2016


Dalsza część "Zimowej bajki". Opuszczam moją "szadziową" łąkę i idę dalej. Wychodzę na Zadnie Góry. Tu szadzi jest zdecydowanie mniej. Za to mogę się delektować wspaniałym widokiem na Tatry. No i ulubionym "morzem mgieł", zakrywającym niższe góry i ścielącym się u stóp tatrzańskich szczytów. To piękny widok.  Spaceruję sobie tu tak jak zwykle -  w stronę Cyrli, a potem w przeciwnym kierunku - na Halę Pisaną.
Słońce co prawda nie wychodzi, ale za to odsłania się sporo błękitnego nieba. Jest tutaj bezwietrznie, więc to przyjemny spacer, zwłaszcza, jak się weźmie pod uwagę wspaniałe widoki.



Beskid Sądecki Hala Pisana Pasmo Jaworzyny Krynickiej Zadnie Góry
Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.