Rośliny naczyniowe

Majówka z Lilą i Markiem w Małych Karpatach - 3

Słowacja - 3 maja 2019
Jaskinia Driny, Záruby, Smolenicki Zamek, Budmerice

Rano budzi nas deszcz. Dodatkowo mocno wieje. Mamy w planie trzy atrakcje – Jaskinię Driny, zdobycie najwyższego wzniesienia Małych Karpat – szczytu Záruby (767 m n.p.m.) i Smolenicki Zamek.

Jedziemy najpierw do jaskini. Trzeba do niej dojść ok. 20 minut. Mocno pada, ale pod jaskinią robi się znośnie. Grupa zwiedzających jest bardzo kameralna – nasza trójka i dwoje młodych ludzi. To komfortowa sytuacja. Jaskinia nie dorównuje urodą tym na Słowackim Krasie, ale jest warta obejrzenia.

Wracamy do Smolenic i wyruszamy niebieskim szlakiem na Zaruby. Mieliśmy iść inaczej, przez Ostrý Kameň, ale z powodu pogody Marek skrócił trasę.

Początkowo pada deszcz, ale potem przestaje. A na szczycie na chwilę wychodzi nam nawet słońce. Szlak jest ładny, chociaż dość stromy. Szczyt miał być widokowy, ale zdaje się, że zaczyna powoli zarastać, bo widoki, chociaż są, to dość ograniczone. Rośnie tu mnóstwo tojadu mocnego, musi to pięknie wyglądać latem.

Wracamy początkowo tą samą drogą, potem zbaczamy na szlak prowadzący do smolenickiego zamku.

Zamek jest rzeczywiście bajkowy. Kręcono tu zresztą sporo filmowych baśni. Istniał już tu w czasach średniowiecza. Popadł jednak w ruinę, głównie za sprawą pożaru w czasach napoleońskich. Obecny powstał jednak dość niedawno. Pod koniec XIX wieku jego ówczesny właściciel,  Mór Pálffy, postanowił go odbudować w stylu romantyczno-historycznym. Ukończony został dopiero w latach 50- i 60-tych XX wieku. Jest więc to najmłodszy zamek na Słowacji. Obecnie jest w nim Centrum Kongresowe Słowackiej Akademii Nauk. Turystom jest udostępniany wyłącznie latem. Mieliśmy szczęście, że Markowi udało się przekonać dozorcę, żeby nas wpuścił na chwilę na dziedziniec.

Schodzimy do centrum Smolenic, gdzie zostawiliśmy samochód. Wychodzi słońce.

Tego dnia odwiedzamy jeszcze miejscowość Budmerice. Znajduje się tam piękny, XIX-wieczny pałac, zbudowany przez Jána Pálffiego w stylu francuskich zamków nad Loarą. Otacza go piękny park w stylu angielskim. Spacer w popołudniowym słońcu to miłe zakończenie tego dnia.