Rośliny naczyniowe

Cieszynianka wiosenna na Pogórzu Wielickim

Mogilany, Radziszów, Lanckorona - 9 kwietnia 2017

To kolejna wycieczka z cyklu „Rezerwaty Karpat Polskich”. W planie mieliśmy odwiedzenie dwóch rezerwatów na Pogórzu Wielickim: „Cieszynianka” i „Kozie Kąty”. Ponieważ to małe rezerwaty i przejście ich nie zajęło nam dużo czasu, dołożyliśmy do naszej przyrodniczej wycieczki trochę krajoznawstwa.

Najpierw obejrzeliśmy XVIII-wieczny dwór i park w Mogilanach, przyjrzeliśmy się też obchodom Palmowej Niedzieli w tamtejszym kościele – pięknym palmom i parafianom w regionalnych, krakowskich strojach ludowych.

Potem odwiedziliśmy rezerwat „Cieszynianka”,  znajdujący się tuż za Mogilanami. Chcieliśmy tam znaleźć kwitnącą cieszyniankę wiosenną, dla ochrony której powstał ten rezerwat. Wiedzieliśmy, że już zakwitła, dzięki uprzejmości tamtejszego leśniczego, Pana Kazimierza Kaczmarczyka, który zadał sobie trud i to dla nas wcześniej sprawdził – powiedział nam też, gdzie znajduje się stanowisko tej ciekawej i bardzo rzadkiej w polskich Karpatach roślinki. Jesteśmy mu bardzo wdzięczni, bo dzięki niemu udało się ją nam sfotografować.

Następnie pojechaliśmy do Radziszowa, gdzie w tzw. Lesie Bronaczowa odszukaliśmy kolejny rezerwat – „Kozie Kąty”. Nie rosło tam co prawda nic szczególnie ciekawego, ale sam las był bardzo ładny i zadbany. Przyjemnie się po nim spacerowało.

Stamtąd udaliśmy się do Lanckorony – będąc tak blisko, byłoby szkoda nie odwiedzić tej legendarnej miejscowości, w której czas się zatrzymał. Zjedliśmy na rynku pyszne lody, pospacerowaliśmy po malowniczych uliczkach i wybraliśmy się obejrzeć ruiny XIV-wiecznego zamku, zbudowanego przez Kazimierza Wielkiego.

To była bardzo udana wycieczka.