Rośliny naczyniowe

Jesień w paśmie Jaworzyny Krynickiej

Beskid Sądecki - okolice Hali Pisanej – 1 października 2016

Kocham ten fragment Beskidu Sądeckiego i często tu bywam. Jest to jedno z moich ulubionych miejsc na samotne, górskie wycieczki. Wychodzę ze Złotnego, dochodzę na Zadnie Góry i tam rozpoczynam plątanie się po okolicznych łąkach i halach oraz ścieżkach prowadzących w niewiadome dla mnie miejsca. Nie mam zwykle konkretnego celu – chcę sobie po prostu pospacerować, poobserwować przyrodę i nasycić się  do woli otaczającym mnie pięknem. A na przełomie września i października jest tu szczególnie pięknie, zwłaszcza, kiedy świeci słońce, tak jak tym razem.