Rośliny naczyniowe

W słowackich Tatrach Zachodnich

Otargańce, Raczkowa Czuba, Jarząbczy Wierch - 20 sierpnia 2016
 
Trasa: Dolina Wąska - Ostredoki (1674 m n.p.m. i 1714 m n.p.m) - Niżnia Magura (1920 m n.p.m.) - Pośrednia Magura (2050 m n.p.m.) - Wyżnia Magura (2095 m n.p.m) -  Raczkowa Czuba (2194 m n.p.m.) -  Jarząbczy Wierch (2137 m n.p.m.)  - Dolina Jamnicka

To była jedna z piękniejszych wycieczek w tym roku. Trafiłam w Internecie na listę tatrzańskich szczytów, które można zdobyć turystycznie i okazało się, że brakuje mi ich naprawdę niewiele. Postanowiłam w związku z tym wybrać się w słowackie Tatry Zachodnie, żeby zdobyć Otargańce, Rakuską Czubę i Jarząbczy Wierch. To ciężka kondycyjnie wycieczka i w dodatku trzeba bardzo daleko jechać, bo to druga strona Tatr, ale moi przyjaciele dali się przekonać i zgodzili się ze mną pojechać, żebym mogła zdobyć te nieszczęsne brakujące mi szczyty.

Pogodę mieliśmy bardzo dobrą. Pasmo Otargańców jest niezwykle malownicze i bardzo skaliste, w porównaniu do innych okolicznych szczytów. Kwitły liliowe wrzosy, czerwieniły się borówki brusznice, pięknie prezentował się sit skucina, który wybarwił się już jesiennie na rudo. Widoki były wspaniałe. Trochę dało nam w kość zejście z Jarząbczego Wierchu do Doliny Jamnickiej, a później pokonanie samej doliny. No ale radość ze zdobycia siedmiu szczytów złagodziła nieco zmęczenie i ból nóg.