Rośliny naczyniowe

Zimowa bajka

Beskid Sądecki - Zadnie Góry - 9 stycznia 2015

Zimy w górach prawie nie widać. Silny mróz, zamarznięte potoki i gdzieniegdzie odrobina białego puchu – to wszystko, czego można się spodziewać. Zniechęcona oczekiwaniem na śnieg planuję jednak małą wycieczkę w Beskid Sądecki – może w wyższych partiach będzie jednak troszkę biało.

Wybieram się na Halę Pisaną ze Złotnego. Śniegu oczywiście prawie nie ma, ale świeci słońce i mam nadzieję, że przynajmniej piękne widoki na szczycie zrekompensują mi jego brak. Poprzez drzewa dostrzegam kępę drzew pokrytych szadzią. Humor mi się poprawia – mam nadzieję, że wyżej będzie jej trochę więcej.

Mój wysiłek zostaje nagrodzony. Polana pod szczytem tonie w pięknej, zimowej scenerii. Wspaniała szadź przyprószona lekko śniegiem pokrywa całą polanę – tworzy to iście bajkową atmosferę. A co najdziwniejsze, tak pięknie jest tylko na tej polanie. Wyżej szadzi prawie nie ma. I jeszcze tylko w kilku miejscach od północnej strony, na małych polankach jest nieco podobnie, ale nigdzie tak pięknie jak tutaj.